76-letni pacjent, który miał objawy wznowienia agresywnego chłoniaka, otrzymał terapię CAR-T wykonaną po raz pierwszy w Polsce nie dzięki komercyjnej usłudze firmy farmaceutycznej, lecz przez zespół Kliniki Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Jak poinformowano w piątek na konferencji prasowej we Wrocławiu, wykonana w sierpniu 2025 roku terapia CAR-T u 76-letniego pacjenta ze wznową agresywnego chłoniaka to pierwsze akademickie komórki CAR-T pobrane, wyprodukowane, namnożone i podane w kraju bez pośrednictwa komercyjnego firmy farmaceutycznej.
Akademickie CAR-T w Polsce
Terapia CAR-T w leczeniu nowotworów polega na wykorzystaniu własnych limfocytów, które poddaje się takiej modyfikacji genetycznej, że po ponownym podaniu pacjentowi rozpoznają one i niszczą komórki nowotworowe w organizmie.
Dotychczasową praktyką było wysyłanie pobranego materiału za granicę, gdzie kosztem kilkuset tysięcy złotych przygotowywano zmieniony materiał tkankowy do podania pacjentowi. Metoda komercyjna jest w Polsce refundowana przez NFZ, ale nie dla wszystkich chorób i pacjentów.
Kierownik Kliniki Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego i Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Tomasz Wróbel podkreślił, że przygotowanie akademickiego CAR-T jest trzykrotnie tańsze od tego komercyjnego.
– Cały proces od momentu pobrania komórek do ich ponownego podania jest dwukrotnie szybszy niż w przypadku preparatów komercyjnych. A w leczeniu agresywnych nowotworów ten czas się liczy – powiedział prof. Wróbel.
Przypomniał, że przygotowania do tej akademickiej terapii trwały pięć lat, a rozpoczęły się, gdy prywatne fundacje po zmarłych pacjentach przekazały 1,1 mln zł na pierwsze badania. Na cały proces pozyskano też 15 mln zł z grantu Agencji Badań Medycznych. Jak podano, pierwsze w Polsce niekomercyjnie wytworzone limfocyty w ramach CAR-T wytworzono w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu, które dysponuje odpowiednimi warunkami do wytwarzania takich komórek.
Ordynator Oddziału Transplantacji Szpiku i Terapii Komórkowych w Klinice Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych UM i USK we Wrocławiu prof. Anna Czyż zwróciła uwagę, że akademicka terapia CAR-T jest nie tylko tańsza i szybsza w podaniu, ale otwiera możliwości leczenia tym pacjentom, którzy z różnych powodów nie kwalifikują się do refundowanej terapii komercyjnej.
– Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, a także chorych z nietypowymi podtypami chłoniaka. 76-letni pacjent ze wznową agresywnego chłoniaka, któremu jako pierwszemu podano CAR-T w naszej klinice, nie miałby szans na refundację komercyjnej terapii – powiedziała prof. Czyż.
Dodała, że akademickie CAR-T może mieć już w najbliższej przyszłości zastosowanie również poza hematologią, hematoonkologią czy leczeniem guzów litych.
– Może mieć zastosowanie w leczeniu chorób autoimmunizacyjnych. A więc na sukcesy tej terapii czeka reumatologia, nefrologia. My jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że stworzyliśmy tę platformę, która może służyć rozwojowi tej terapii w innych wskazaniach, innymi technologiami właśnie w oparciu o instytucje publiczne. Wielokrotnie tez już mówiliśmy o tym, że mamy wspaniałych biotechnologów na Uniwersytecie Medycznym i oni potrzebują nowoczesnych narzędzi pracy, by ich zatrzymać w Polsce – powiedziała prof. Czyż.
Wrocławski projekt zakłada podanie CAR-T przynajmniej dziewięciu, a maksymalnie 18 pacjentom. Ich ostateczna liczba będzie zależna od przebiegu terapii. W Polsce każdego roku diagnozuje się do 1,5 tys. nowych przypadków agresywnego chłoniaka.
SPRAWDŹ: DOSTĘP DO CAR-T W POLSCE
Dlaczego akademickie CAR-T to przełom?
Do tej pory polscy pacjenci mieli dostęp wyłącznie do produktów komercyjnych, których koszt, czas wytwarzania i ograniczenia refundacyjne sprawiały, że tylko wybrana grupa chorych mogła z nich skorzystać. Akademicka wersja terapii zmienia tę sytuację:
- Szybciej – czas od pobrania komórek do ich podania wynosi około 3 tygodnie, czyli nawet dwukrotnie mniej niż w przypadku terapii komercyjnej.
- Taniej – koszt wytworzenia jest co najmniej trzykrotnie niższy.
- Szerzej dostępna – daje szansę także pacjentom, którzy nie kwalifikują się do programów refundacyjnych, np. ze względu na wiek czy rzadki podtyp chłoniaka.
– Akademickie CAR-T nie stanowią konkurencji dla produktów komercyjnych, a są ich uzupełnieniem. Umożliwiają zastosowanie tego rodzaju leczenia we wskazaniach nierefundowanych. Pozwalają także na prowadzenie badań nad udoskonaleniem tej formy immunoterapii. Zastosowanie własnej platformy produkcyjnej skraca czas przygotowania leku, a dodatkowo może przyczynić się do zmniejszenia obciążenia finansowego systemu ochrony zdrowia. Ponadto badania tego typu, finansowane przez ABM, umożliwiają zdobycie nowych kompetencji przez badaczy (lekarzy, pracowników laboratorium, pracowników administracyjnych), a tym samym stymulują innowacyjność w polskiej medycynie – skomentował prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel – Główny Badacz projektu.
źródło: naukawpolsce.pl, ABM
PRZEJDŹ DO: STRONA GŁÓWNA



