autor: Katarzyna Lisowska, liderka Stowarzyszenia Hematoonkologiczni
Hematoonkologiczni to stowarzyszenie pacjentów i ich bliskich, które powstało dla chorych na nowotwory hematologiczne oraz ich rodzin. Organizację powołano w marcu 2019 roku, ale de facto działa od października 2015 – początkowo jako grupa wsparcia dla chorych na mielofibrozę pod patronatem Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
Główne obszary działalności Stowarzyszenia obejmują: pomoc, wsparcie i integrację pacjentów chorujących na nowotwory hematologiczne i ich bliskich oraz szeroko pojętą edukację i propagowanie wiedzy o nowotworach krwi.
CAR-T – terapia „ostatniej szansy”
Terapia CAR-T to milowy krok w medycynie na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. To terapia „ostatniej szansy”, jak mówią o niej pacjenci. Kiedy pierwszy raz czytałam o tej metodzie leczenia w latach 90-tych, bardziej przychodziło mi do głowy, że to rodzaj science fiction, wręcz fantastyka naukowa, o której pacjenci mogą tylko pomarzyć.
Pierwszy pacjent na świecie, który był leczony CAR-T, a było to w 2011 roku, uzyskał całkowitą remisję choroby. Ta przełomowa terapia do dzisiaj daje szansę pacjentowi, u którego zawiodły wszystkie inne metody leczenia. Co więcej, wiek nie jest żadnym kryterium w kwalifikacji do tego leczenia. Pacjent ma szansę na przedłużenie życia, a często na całkowite wyleczenie.
Ta nowoczesna metoda immunoterapii obecnie w Polsce jest stosowana u pacjentów z nowotworami hematologicznymi w ramach programu lekowego dotyczącego leczenia białaczki u dzieci i młodych dorosłych oraz chłoniaków. Program lekowy jest prowadzony w wybranych jednostkach chorobowych i obejmuje ściśle zdefiniowaną grupę pacjentów.
Terapie CAR-T różnią się od siebie mechanizmem działania, profilem bezpieczeństwa oraz wskazaniami rejestracyjnymi. Niestety metoda ta nie jest dostępna dla pacjentów we wszystkich ośrodkach w Polsce. Pacjent leczony w innym ośrodku w swoim regionie, powinien zapytać swojego lekarza prowadzącego czy w przypadku jego diagnozy, jaką jest chłoniak DLBCL, może być zastosowana terapia CAR-T w ośrodku referencyjnym. Jeśli pacjent wyrazi zgodę na to leczenie, dopiero wtedy wniosek wpływa do zespołu koordynującego. Lekarze zwołują konsylium i oceniają całą dostarczoną dokumentację medyczną przez lekarza prowadzącego.
Kryteria kwalifikacji pacjenta do leczenia są skrupulatnie oceniane przez ekspertów, a muszą być spełnione wszystkie punkty z zapisu programu lekowego.
Nie każdy pacjent może być zakwalifikowany do leczenia tą terapią. Pacjent, który zakwalifikował się do tego leczenia i wyraził zgodę na konkretną terapię CAR-T, musi dostosować się do wszystkich wytycznych i całego harmonogramu terminów. Głównie chodzi o termin, w którym będą pobierane limfocyty T oraz termin podania samej terapii CAR-T. Pacjent podczas tej procedury jest cały czas monitorowany przez ze
spół, który się nim opiekuje.
CAR-T to bardzo skuteczna terapia, ale jak każde leczenie ma wiele działań niepożądanych. Podczas kwalifikacji przez zespół koordynujący, ale jeszcze przed podpisaniem zgody, pacjent będzie poinformowany o wszystkich objawach nie pożądanych, które mogą wystąpić podczas procesu leczenia.
Myślę, że na tym etapie leczenia bardzo ważna jest komunikacja pacjenta z lekarzem. Nie wolno niczego ukrywać i o każdym niepokojącym nas problemie natychmiast informować personel, który się nami opiekuje. To pacjent powinien, wspólnie z lekarzem, decydować o dalszym leczeniu.
Terapia CAR-T jest bardzo droga, ale przez pięć lat, w okresie 2019-2024, odkąd w Polsce jest refundowana, wielu pacjentów dostało „ostatnią szansę”, która pozwala im napisać nowy rozdział. Dzisiaj cieszą się nowym życiem. Pomagają innym pacjentom – będąc dla nich wsparciem i drogowskazem.
Pierwszy pacjent, który w Polsce otrzymał tę terapię w 2019 r. jest w dobrej formie i pewnie stara się zapomnieć o swojej chorobie. Dostał szansę na nowe życie, gdyby nie to nowo czesne leczenie, pewnie nie miałby tej szansy. Są także pacjenci, u których niepowodzenie tej terapii jest dość duże. To osoby w zaawansowanym stadium choroby oraz z wieloma chorobami współistniejącymi. Dlatego sądzę, że im wcześniej pacjent otrzyma terapię CAR-T, tym szybciej wróci do zdrowia. Bo to terapia, która
daje nadzieję na dłuższe życie.
Uważa się, że każdy chory, który jest już 2 lata po leczeniu, jest pacjentem wyleczonym z choroby i jest w całkowitej remisji. Dzisiaj coraz więcej osób choruje na nowotwory krwi. Wiek nie jest wykładnikiem zachorowania, chorują coraz młodsi. Kiedyś diagnoza białaczki czy chłoniaka – to był wyrok dla
pacjenta i cios dla całej rodziny.
Chłoniak, czyli nowotwórukładu limfatycznego może być leczony chemioterapią, chemioterapią celowaną, terapiami ukierunkowanymi molekularnie, immunoterapią, przeszczepieniem krwiotwórczych komórek macierzystych, radioterapią, pacjent może skorzystać z badań klinicznych, ale także być leczony najnowocześniej szą terapią CAR-T. To terapia dla chorych na DLBCL – chłoniak rozlany z dużych komórek B, ale także nadzieja dla chorych dzieci i młodych dorosłych na ostrą białaczkę limfoblastycz ną oraz szpiczaka mnogiego.
Wiem, że to terapia bardzo droga, ale przez pięć lat, w okresie 2019-2024, odkąd w Polsce jest refundowana, wielu pacjentów dostało „ostatnią szansę”, która pozwala im napisać nowy rozdział. Dzisiaj cieszą się nowym życiem. Pomagają innym pacjentom – będąc dla nich wsparciem i drogowskazem. Pomagają pacjentom walczyć o siebie. Są źródłem wiedzy i inspiracji dla następnych pacjentów.
Podsumowując, terapia CAR-T stanowi przełom w leczeniu niektórych nowotworów krwi, oferując nadzieję pacjentom, dla których tradycyjne metody okazały się nieskuteczne.
Na stronie Agencji Badań Medycznych znalazłam taki cytat o terapii CAR-T dla Polaków – „Oznacza to, że terapia będzie dostępna dla polskich pacjentów we wszystkich wskazaniach zarejestrowanych w Europie”. Czego wszystkim pacjentom kwalifikującym się do tej terapii życzę.
źródło: Terapie CAR-T w Polsce: doświadczenia, dostępność, kierunki rozwoju, Modern Health Institute, Raport 2025
PRZEJDŹ DO: STRONA GŁÓWNA CAR-T



